Rozwód marketera z konsumentką

Ona zwariowana, ciągle pragnąca nowych wrażeń, nowych doświadczeń, chcąca próbować czegoś nowego, znudzona życiem i codziennością. On wyrachowany, nastawiony jedynie na zysk, w ogóle nie rozumie jej potrzeb. Ona chce rozwodu, on chce ją skusić, aby pozostała.

Tak właśnie wyglądają dzisiejsze starcia marketerów z consumentami, rówenież w Internecie. A wszystkiemu pośredniczą właściciele różnej maści mediów. Firmy trudno przekonać, że teraz większość ludzi spędza czas na serwisach społecznościowych, że billboardy to wizerunek, a nie bezpośrednio sprzedaż, że lepiej stawiać na reklamę kontekstową (może nie jedynie na boksy tekstowe, ale generalnie na kontekst), że coraz popularniejszy jest viral, bo klienci potrzebują wrażeń.

Ale jestem dobrej myśli, to się niedługo wszystko wyprostuje.

Zostaw odpowiedz