Magia Newsletterów, czyli jak prowadzić kampanie mailingowe i newsletterowe.

Wczoraj rozmawiałem z klientem, który chce sprzedawać przez Internet specyfik zdrowotny na bazie ziół. Człowiek na pierwszy rzut oka wydał się całkiem sprawnym Internautą, który wie, o co mniej więcej w reklamie internetowej chodzi, ale nie robi tego sam, bo nie ma na to czasu. Cóż, jak zawsze w takich przypadkach, daję się klientowi wygadać. Pytam więc, jaki ma pomysł na reklamę swojego produktu. W odpowiedzi usłyszałem:
- Wykupie sobie reklamę w newsletterze, albo wykupię mailing na Onecie.

Czytając mojego Webzina wiesz, że nie jest to skuteczne działanie i na pewno nie można zaliczyć go do nurtu Bullseye Marketingu.

Odpowiedziałem mu:
- Takim działaniem nie trafisz do swoim potencjalnych klientów. W ten sposób reklamować może się sieć komórkowa, lub producent podpasek (jeśli wyśle maila tylko do kobiet). Tobie potrzebna jest dobrze profilowana baza adresów. Dobrze dobrane newslettery na tematycznych stronach.

Uważam, że reklama w newsletterach lub za pomocą mailingu na dużych portalach jest dobra praktycznie tylko dla dużych firm, sprzedających masowy produkt, a przynajmniej w ich przypadku działania polegające na wyborze konkretnego newslettera lub witryny są o wiele prostsze, a wybierając konkretne medium, kieruje się zupełnie innymi wytycznymi (np. zasięg).

Jeśli Twój produkt jest produktem niszowym szukaj witryn tematycznych, które posiadają bazę subskrybentów. Jakie serwisy odpowiednie byłyby dla mojego klienta?
Przyjrzyjmy się najpierw samemu produktowi. Jest on przeznaczony dla ludzi dbających o zdrowie, uprawiających sport, prowadzących aktywny lub wyczerpujący styl życia, zdających sobie jednocześnie sprawę z konieczności stosowania różnego rodzaju naturalnych produktów, które poprawiają ogólny stan zdrowia. (Pamiętaj, taniej jest sprzedać klientowi łódkę, przekonując go jedynie o tym, że Twoja łódka jest najlepsza dla niego, niż samochód, bo akurat nie masz łódki do sprzedania).

Gdzie takowych znajdziemy? Po pierwsze na stronach o dietach, ale nie tylko o dietach odchudzających, ale również o dietach dopasowanych do konkretnego stylu życia, czy schorzeń. Drugą grupa serwisów, będą to serwisy dla sportowców, o bieganiu, kulturystyce, jeździe na rowerze, czy aerobiku. I wreszcie strony i fora dyskusyjne dla ludzi ze schorzeniami, na które pozytywny wpływ ma oferowany przez mojego klienta specyfik.

Często dobrze stargetowany przekaz reklamowy zamieszczony w newsletterze, który ma 500 subskrybentów, może przynieść większą korzyść niż mailing rozesłany do 10 000 przypadkowych Interanutów.

Wnioski:
Jeśli chcemy skutecznie i tanio reklamować lub promować się w newsletterach, po pierwsze zastanówmy się, kto kupi nasz produkt, po drugie gdzie takowe osoby przebywają, jakie treści ich interesują i tam właśnie umieśćmy naszą reklamę.
Szukajmy również serwisów, które posiadają dobrze profilowane bazy użytkowników. O zagadnieniu profilowania baz użytkowników piszę w artykule: Badanie użytkowników witryny.

3 Responses to “Magia Newsletterów, czyli jak prowadzić kampanie mailingowe i newsletterowe.”

  1. […] b. Produkt lokalny – tutaj rozważaj wykupienie czasu antenowego w telewizji lokalnej czy radiu lokalnym. Reklamując się w Internecie, wybieraj witryny o zasięgu lokalnym, z dużymi witrynami rozmawiaj na temat możliwości geotargetowania reklam, chodzi tu zarówno o reklamę w nesletterach jak i reklamę bannerową czy Reklamę AdSense (Reklama Adsense możę być w bardzo łatwy sposób geotargetowana) […]

  2. Powiem szczerze, że nie wierzę już w skuteczność reklamy w newsletterach. Do komunikacji z dotychczasowymi klientami - tak, na pewno nowe produkty i usługi można im w ten sposób wciskać, ale dołączanie reklam do newsletterów w portalach, raczej nie.

  3. […] Zainteresować może Cię również artykuł “Magia Newsletterów, czyli jak prowadzić kampanie mailingowe i newsletterowe“ […]

Zostaw odpowiedz